Jeśli ubiegasz się o kredyt mieszkaniowy o zmiennym oprocentowaniu (gdzie nie jest z góry precyzyjnie określona całkowita kwota wierzytelności) lub planujesz kredyt w innej walucie niż polski złoty (dla którego wierzytelność wyrażana w polskich złotych zmienia się w zależności od kursu danej waluty, na przykład euro lub franka szwajcarskiego) – bank nie powinien w Twojej umowie kredytowej wpisać konkretnej kwoty, lecz powinien w niej znaleźć się zapis o podobnej treści: „zabezpieczenie wierzytelności z tytułu kredytu, odsetek od kredytu oraz ewentualnych kosztów postępowania i windykacji stanowi hipoteka ustanowiona na nieruchomości ………………… do kwoty ….., słownie:………………..” (np. do kwoty 550 000,00 złotych, słownie: pięćset pięćdziesiąt tysięcy złotych).
Kluczowe tutaj, a niemalże magiczne znaczenie ma słówko „do”, gdyż od tego wyrazu zależy, czy zapłacisz za ustanowienie hipoteki 19 zł, czy dużo więcej. Otóż, wynika to z faktu, iż stawka podatku od czynności cywilnoprawnych uzależniona jest od tego, czy dana wierzytelność ma ustaloną konkretną wartość, czy też nie ma. W przypadku ustalonej wartości podatek wynosi 0,1 proc. kwoty wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, a w przypadku nie ustalonej opłata wynosi 19 zł. Jeśli zatem pożyczasz od banku na swoje „M” kwotę 200 000 zł na okres 30 lat i bank określi wierzytelność wraz z przewidywanymi odsetkami na kwotę równą 550 000 złotych, zapłacisz podatek za ustanowienie hipoteki w wysokości 550 złotych, jeśli bank wpisze do umowy wierzytelność „do kwoty 550 000 zł” – opłata wyniesie 19 zł.
